Przecież o pieniądzach się nie rozmawia…
No tak… przywyknąwszy do takich i jeszcze wielu podobnych przekonań, trudno otworzyć nam się na nowe możliwości w tej jakże ważnej dziedzinie, której niestety jeszcze nieustannie towarzyszy tabu… FINANSE – dla jednych czarna magia, dla innych temat wzbudzający ekscytację, jednak dla każdego – bez wątpienia nieodłączny element życia. Trudno chociażby wyobrazić sobie codzienność bez pieniędzy, kont bankowych, kredytów, czy ubezpieczeń, a co dopiero naprawdę żyć w taki sposób.
Wiemy, że finanse są immanentną częścią naszego życia, spróbujmy zatem odpowiedzieć na tytułowe pytanie tego artykułu. Dlaczego warto mieć swojego doradcę finansowego? A w zasadzie: po co w ogóle mieć „kogoś od finansów”? Tak naprawdę odpowiedź jest bardzo prosta: z tego samego powodu, dla którego mamy: kogoś „od zdrowia” (lekarz), kogoś „od naprawy auta” (mechanik), kogoś „od włosów” (fryzjer) itd. Dlaczego korzystamy z ich usług? Ponieważ są to osoby posiadające teoretyczną, a przede wszystkim praktyczną wiedzę w swojej dziedzinie, zajmując się tym na co dzień. Nawet jeśli prywatnie interesujmy się którąś tematyką i być może wiemy więcej niż ludzie, którzy w ogóle się tym nie zajmują, to nie jesteśmy w stanie poruszać się tak biegle w danej dziedzinie jak osoba zajmująca się tym zawodowo, która spędza dziennie kilka godzin w swojej profesji. To, że interesujemy się zdrowiem nie sprawi, że zastąpimy lekarza… Pasjonowanie się motoryzacją, nie da nam możliwości rozwiązania każdego problemu związanego z naszym samochodem. To, że wiemy ile zarabiamy, wydajemy i potrafimy oszczędzać… NO WŁAŚNIE!
Bo kim właściwie jest doradca finansowy i kiedy warto skorzystać z jego usług? W Polsce niestety panuje nie tyle błędne, co wybiórcze przekonanie o zakresie pracy doradcy finansowego. Do tego ze względu na niechlubną historię rynku finansowego (OFE, kredyty frankowe, polisy ubezpieczeniowo-inwestycyjne itd.) oraz brak regulacji zawodu doradcy mamy niski poziom zaufania do osób działających w tym zawodzie. Wskutek czego trudniej nam otworzyć się i dowiedzieć się więcej na ten temat. Dla mnie doradca finansowy, to osoba która poznając drugiego człowieka, jego cele, wartości, przekonania i sytuację finansową, posiłkując się swoją wiedzą, pomoże podjąć jak najlepszą dla niego decyzję finansową. Proces ten wymaga oczywiście zaangażowania i czasu z obu stron, jednak jeśli chcemy mieć coś więcej, niż produkt kupiony u pośrednika (bo to wymaga znacznie mniej czasu) to warto rozważyć ten kierunek. Dodatkowo rolą doradcy jest uświadamianie i edukacja klienta, by ten wiedział jak poruszać się po instytucjach, z których i tak zazwyczaj korzystamy. Moim zdaniem, to właśnie jest ważny argument dla osób, dla których współpraca z doradcą, to strata czasu – tak, czy inaczej – korzystamy z rozwiązań finansowych i możemy to robić na dwa sposoby: albo mamy świadomość i odnosimy jak najwięcej korzyści albo wskutek braku wiedzy tracimy, przepłacamy, kupujemy produkty, które nie do końca spełniają nasze potrzeby – a przecież czas to pieniądz 😊 A kiedy warto skorzystać z takich usług? Uważam, że najlepszy moment jest wtedy, kiedy nie jest to konieczne. Brzmi paradoksalnie, ale co mam na myśli: to znów podobnie jak z lekarzem: lepiej zapobiegać, niż leczyć. Znacznie większy wpływ mamy na nasze zdrowie, kiedy jesteśmy zdrowi, a organizm jest w pełni sił; mechanik – mniej nas kosztują naprawy, kiedy regularnie robimy przeglądy. A w finansach – najwięcej możemy zrobić kiedy jest dobrze. Wyjaśnię to na przykładzie. Wyobraźmy sobie dwie rodziny: rodzina Kowalskich i rodzina Nowaków. Rodzina Kowalskich ma całkiem dobrą sytuację finansową, wystarcza im na pokrycie wydatków i miesięcznie pojawiają się nadwyżki. Rodzina Nowaków potrzebuje posiłkować się zobowiązaniami, by przeżyć do dziesiątego. Obie rodziny przychodzą do doradcy finansowego, mimo iż Kowalscy śmiało mogą powiedzieć, że jest dobrze, natomiast rodzina Nowak czuje już taką konieczność. Z pierwszą rodziną można pracować nad budową rezerwy finansowej, zaplanowaniem oszczędności na cele, czy większe wydatki które się pojawią (wakacje, edukacja dzieci), zabezpieczenie majątku, który zbudowali, zabezpieczenie ich dochodów, by w sytuacjach krytycznych była zachowana płynność finansowa, pomnażanie zgromadzonego majątku, regularne inwestycje, czy zabezpieczenie emerytury – wszystko, to co ma zapewnić stabilność, bezpieczeństwo bliskich, spokój, czas dla siebie i możliwość by cieszyć się życiem. Rodzinie Nowaków też oczywiście można pomóc, niejednokrotnie już sama rozmowa często może dać siłę w trudnych chwilach, jednak zakres działań będzie tutaj ograniczony głównie do pracy z budżetem, uszczupleniem wydatków (też w zależności jakie są to wydatki), pracy z zaciągniętymi długami w zależności od ich rodzaju i parametrów. Być może będzie przestrzeń do zwiększenia dochodów, ale to też nie zawsze jest możliwe, ze względu na np. zdrowie, nasze siły, czy ograniczony czas, który chcemy spędzać z rodziną.
Nikt z nas nie lubi być w sytuacji bez wyjścia, a często możemy się w takiej znaleźć nie mając świadomości na co powinniśmy zwrócić uwagę w naszych finansach. Tak więc oczywiście każdy moment jest dobry, jak to się mówi „lepiej późno, niż wcale”, ale jeśli dziś czujesz, że nie ma konieczności by zrobić coś ze swoimi finansami, bo jest Ci dobrze – to jesteś w najlepszym momencie, by zacząć to robić i zapewnić sobie, to czego nie da się kupić: spokój, czas i wolność w podejmowaniu decyzji.
Już wiesz dlaczego warto mieć planera finansowego!
Przejrzyj naszego Facebooka!